gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
gracja
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1523
- Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23
Post
autor: gracja » 18 lis 2005, 12:13
Megi ja myślę, że Joanna wzięła pod uwagę tylko jeden typ mężczyzn - ja ich nazywam samcami( przepraszam za wyrażenie). Wyjściem z tej sytuacji Megan to zostawienie samca i znalezienie sobie mężczyzny. Wiem, że te słowa mogą być dla ciebie bolesne, ale z tego co w wielu wątkach wyczytałam o twoim związku, wnioskuję, że siedzisz po uszy w związku toksycznym - twój ukochany jest nieodpowiedzialny i niedojrzały. Wiele dziewczyn z forum pisało, że na twoim miejscu zostawiłyby go. Ja się dołączam do tych głosów. Do tej pory wiele już przez niego wycierpiałaś - i przykro mi to mówić, ale wcale nie będzie lepiej - jeśli nie odejdziesz od niego będzie coraz gorzej. Wybacz mi moją szczerość, ale po prostu serce mi się kraje jak czytam twoje posty i widzę ile cierpienia kosztuje cię ta "miłość"....
...czemu ze wszystkich pragnieĂĆÂą na ĂâÂświecie to Ty mnie wybraĂâÂłeĂâÂś.....
-
Michitka
- TOP Beauty

- Posty: 6678
- Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26
Post
autor: Michitka » 18 lis 2005, 12:15
Dziewczyny ja chyba normalnie umieram juz z tego smutku:(( dzisiaj jest tragicznie, tylko bym płakała, noremalnie bezsilność
Przypomina mnie się przy tym były:(((
Nawet nie chce mnie się z domu wyjść
Tragedia
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...
-
gracja
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1523
- Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23
Post
autor: gracja » 18 lis 2005, 12:28
Dziewczyny może wy jesteście tak zdołowane bo "wasza fala opadła"

Już tłumaczę o co chodzi - w książce Johna Gray'a "Mężczyźni są z Marsa a kobiety z Venus" autor wytłumaczył dlaczego tak się dzieje, że kobiety co jakiś czas łapią doła - nawet jak nie ma ku temu powodów( nie wydarzyła się zadna katastrofa). Otóż kobieta jest jak fala - ma swój najwyższy punkt i najniższy również. Ponoć nasze doły są zupełnie naturalne i tak jak się pojawiły tak samo znikną- po prostu osiągamy w tym momencie ten najniższy punkt( odpływ). Trzeba po prostu to zaakaceptować i jeśli mamy ochotę popłakać to płaczmy - oczyszczamy się. Powiem wam, że odkąd to wyczytałam to moje doły już nie są takie "niskie" - uczę się tego kontrolować i czasem wychodzi a czasem nie...
...czemu ze wszystkich pragnieĂĆÂą na ĂâÂświecie to Ty mnie wybraĂâÂłeĂâÂś.....
-
Dominicana
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1335
- Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
- Lokalizacja: GdyniA
-
Kontakt:
Post
autor: Dominicana » 18 lis 2005, 12:47
moj jedyny problem teraz jaki mam i ktory przyprawia mnie o doła to wtorkowy egzamin

i wiem ze moge sie nauczyc ale jak tu skutecznie walczyc z leniem który mnie dopadł :?
ale co tam jak juz mowilam wszystko da sie przeskoczyc wiec robie teraz gotowce ktore jeśli sie uda to pięknie podłoże panu prof :?
ah no i tak dla ścisłosic to moje pierwsze gotowce na tych studiach...robie je bo przedmiot jest wyjątkowo nieciekawy i kompletnie mnie nie interesuje
buuu

29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli juĂâÂż po i bardzo szczĂĆÂŞĂâÂśliwa:)
-
MonisiaPP
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1200
- Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
- Lokalizacja: Gdynia
-
Kontakt:
Post
autor: MonisiaPP » 18 lis 2005, 13:42
Michitka pisze:Dziewczyny ja chyba normalnie umieram juz z tego smutku:(( dzisiaj jest tragicznie, tylko bym płakała, noremalnie bezsilność
Przypomina mnie się przy tym były:(((
Nawet nie chce mnie się z domu wyjść
Tragedia
dobrze ze nie jestem z tym sama.... ja bardzo dzis jestem zla i smutna! Ciag dlaszy tego co wczoraj! Zjadlam dwie tabliczki czekolady i popilam dwiema torebkami herabaty figura, to tak za namowa Gagi, zobaczymy co bedzie!

ZAWSZE BLACK & WHITE!
-
Samanthii
- TOP Beauty

- Posty: 4018
- Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03
Post
autor: Samanthii » 18 lis 2005, 13:59
MonisiaPP pisze:
Zjadlam dwie tabliczki czekolady i popilam dwiema torebkami herabaty figura, to tak za namowa Gagi, zobaczymy co bedzie!

:lol: :lol: :lol: (no to dzien masz z glowy!)
-
MonisiaPP
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1200
- Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
- Lokalizacja: Gdynia
-
Kontakt:
Post
autor: MonisiaPP » 18 lis 2005, 15:03
wlasnie nic sie nie dzieje

, wrocilam ze sklepu meblowego, bardzo zestresowana robilam zakupy.... 8)
ZAWSZE BLACK & WHITE!
-
joanna2828
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 699
- Rejestracja: 10 kwie 2005, 21:49
Post
autor: joanna2828 » 18 lis 2005, 18:52
megi pisze:joanna2828 pisze:już było wiele zdań na ten temat w innym wątku, ale tak czy inaczej powtórze to jeszcze raz: facetom sie nie dogodzi nigdy ! oni poprostu są ciągle znudzeni, jak maja chudą brunetkę, chcą pulchniejszą blondunkę, jak jest mała to chcieliby dużą, itd, itp... przecież to szkoda naszych nerwów kobietki, to są zwykłe samce i zawsze bedą ślinic się za innymi panienkami jakiekolwiek byśmy piękne nie były i stawały na głowie, żeby byc idealnymi

czyli z tego co piszesz wynika,że najlepiej skoczyć z mostu..albo pogodzić się z tym,ze ukochany facet idzie do innej...tak?
Megi, wiesz co ? ja chętnie po tym wszystkim co przeżyłam w życiu skoczyłabym z tego mostu - uwierz mi .... ale nie moge byc obrzydliwą egoistką i patrzec tylko w swój tyłek - ja musze życ dla mojego ukochanego dziecka, które bardzo mnie potrzebuje - dlatego ja musze życ a jest mi tak naprawdę cholernie trudno.....
-
ruta25
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 1140
- Rejestracja: 14 cze 2005, 14:14
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Post
autor: ruta25 » 18 lis 2005, 19:43
gracja pisze:Dziewczyny może wy jesteście tak zdołowane bo "wasza fala opadła"

Już tłumaczę o co chodzi - w książce Johna Gray'a "Mężczyźni są z Marsa a kobiety z Venus" autor wytłumaczył dlaczego tak się dzieje, że kobiety co jakiś czas łapią doła - nawet jak nie ma ku temu powodów( nie wydarzyła się zadna katastrofa). Otóż kobieta jest jak fala - ma swój najwyższy punkt i najniższy również. Ponoć nasze doły są zupełnie naturalne i tak jak się pojawiły tak samo znikną- po prostu osiągamy w tym momencie ten najniższy punkt( odpływ). Trzeba po prostu to zaakaceptować i jeśli mamy ochotę popłakać to płaczmy - oczyszczamy się. Powiem wam, że odkąd to wyczytałam to moje doły już nie są takie "niskie" - uczę się tego kontrolować i czasem wychodzi a czasem nie...
ja mam wrażenie, ze moja "fala dzisiaj opadła"....nie lubię takich dni

-
gracja
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1523
- Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23
Post
autor: gracja » 18 lis 2005, 19:47
No moja też opada -zrobiłam się płaczliwa. Dlatego poszłam dziś na zakupy - na poprawę nastroju i na razie jest dobrze :)
...czemu ze wszystkich pragnieĂĆÂą na ĂâÂświecie to Ty mnie wybraĂâÂłeĂâÂś.....