czemu faceci sa tacy okropni

gapia sie na jakies cycate, chude, wypindzone lafiryndy a jak chcemy z nimi pogadac o np. opercji to mowia "nie trzeba", "wygladasz super" i zmieniaja temat

moj narzeczony chyba w ogole nie rozumie moich kompleksow i nie chce pomoc mi sie zmienic, mimo ze wiem ze podobaja mu sie przykladowo wieksze piersi

sorry ze tak narzekam, ale musze to wyrzucic z siebie bo mam strasznego dola