Samanthi, uwierz ze taaak nie wygladala,mam fotki wiec wglad jest

Kochana,to bylo 100lat temu :lol: :lol: ,a tak powaznie to polaczone z bulimia bylo,wiec zarcie na potege a potem palec i sru

jak o tym mysle to strasznie bylo,pewnie wiesz jak sie to konczy zazwyczaj jesli sie nic nie robi z tym!2moje kolezanki zmarly!!! Ja jestem silna kobietka,mam silny charakter i sama z tego wyszlam,bo bylo juz zle! Teraz to staram sie nie utuczyc,ale mam skoki wagi bardzo szybko tyje i potem trudniej zrzucic,a len jestem i cwiczyc sie nie chce :-(

Generalnie mam 1.57 (az :lol: ) i waze tak od 45 do 48,wiec ok mysle ;-) ale zawsze sie pilnuje i jednak cos pozostaje z przeszlosci w glowie,bo mam na tym punkcie mala obsesje,jak widze ze cos za duzo wkolo mnie sie pojawia ;-) Ale nie mam juz rzutow na jedzenie ani glodzenia sie!!! I dumna jestem z tego,ze sama sobie poradzilam i zyje nadal!!!! pozdrawiam i jesli cos wiecej chcialabys wiedziec to pytaj! PRZEPRASZAM wszystkie NASZE MODERATORKI I INNE KOBIETY,ze nie na temat nie w temacie ;-)

ostatni raz! ale odp na pytanie jedynie i mam nadzieje,ze komus moze przyda sie uwaga na ten temat,bo to plaga na swiecie. pozdrawiam