Post
autor: Jennys » 05 wrz 2008, 10:07
nadinn, a macie dzieci? Jak macie to nakręć go na disneyland (ja tak zrobiłam, hihihi). Mój TZ też nie chciał słyszec o żabojadach, ewentualnie zgadzał się na jakiś weekend w paryżu. Ale ja z kolei nienawidzę niedojadać, więc jak tu jechać na dwa dni do takiego miasta?????
Więc najpierw wpadłam na pomysł z prezentem urodzinowym dla Misia, który nie wypalił, ale to sam TZ stwierdził, że w zasadzie nie opłaca nam się jechac na weekend, to lepiej odłożyć na wakacje i przy okazji spędzić juz tam dluższy czas. No i sie udało
szysza, zaraz pozmniejszam i jeszcze coś powklejam

Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)