Ja dzisiaj jadę do córki, bo dzwoniła, że bardzo źle się czuje......jest w końcówce ciąży, a córeczkę boi się odwozić do żłobka. W czwartek było 4 dzieci w żłobku!!!Żeby mnie tylko nie zaraziły {chwaliłam się , że nie chorujemy

}.. Miałam iść do lekarza żeby obejrzał tego siniaka....Pójdę za tydzień...Z resztą już zbladł i pod pudrem nie widać ale pod palcem czuję takie nierówności. Myślę, że się wyprostuje samo??To już 3 tydzień po operacji.Jak córka bedzie miała siłę , to porobi mi zdjęcia i wkleję.
Sabrina , zrobiłam zupę cebulowa i nawet moja wnuczka zjadła, a niejadek z niej straszny!!!Potem zrobiłam cebulowo-czosnkową { za mało miałam czosnku, więc dołożyłam trochę cebuli, żeby powstał krem po zmiksowaniu}. Robię tak jak Ty , bez mąki.Nie daję kostki, bo to chemia, a dziecko je. Dałam liść laurowy. Podobnie robię i tez jest pyszna zupa z soczewicy. Zamiast dużej ilości czosnku , gotuję pół szklanki soczewicy i potem wszystko miksuję.
Teraz ze względu na atak grypy będę robić tylko czosnkową. Wczoraj kupiłam 10 główek
