A ja tą kasze jaglaną jem tak na bardzo bogato

i jest pycha, nie chodzi mi żeby schudnąć, bo nogi mam szczupłe tyłek i cycki też, tylko fet na brzuchu, ale tu odchudzanie nic nie pomoże, myślę, że jedynie mogę to miejsce odessać.
Powiem Wam jednak, że ta kasza jest rewelacyjna jak dla mnie, bo po zjedzeniu mam stale płaski brzuch, zero wzdęć, teraz to ją jem obowiązkowo w dni jak mam gdzieś ważne wyjście, mogę wtedy ubierać obcisłe kiecki, bo brzucha nie widać, do toalety też chodzę jak w zegarku i jest super.
Dzisiaj ją zrobiłam tak : do gotującej kaszy dodałam - szczyptę soli, garść jagód goi, łyżkę rodzynek, sześć orzechów włoskich, dwie łyżki łuskanego słonecznika, trochę kokosu, imbir, kurkuma i cynamon, jak już trochę ostygnie to dodaję miodu i sok z cytryny, dobrze też smakuje z potartym jabłkiem albo bananem.
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)