wczoraj byłam w pracy od godz 18do 6rano dzisiaj ,no i niestety warunki diety kapuścianej złamane
bałam się że w pracy zasłabne z tej głodówki ,wzięłam zsiadłe mleko ,wafle ryżowe ,1 grejpfruta.
Mleko 370 g wypite ,5 wafli ryżowych ,1 grejpfrut ,tyle zjadłam do 22 .teraz zjadłam 2 kiwi ,
Dzisiaj nie zamierzam nic innego jeść ,tylko to co w diecie kapuścianej,jednak też mam chyba brzuch
wzdęty po tych owocach ,tak jak Kimm .Żołądek chyba skurczony ,jakoś nie mam apetytu ,zupa zagrzana
ale nie zjedzona ,coś nie mogę na nią patrzeć ,

jak tak będę się odżywiać ,to do liftu ludzie
w pracy i sąsiedzi nie będą mnie poznawać
Niebieska masz racje, nie ma co ściemniać ,jaki w tym sens ,pożarłam wafle ,
mleko wypite ,a powiem że twardo diety się trzymam,oszukuje siebie
164cm