Strona 1 z 2
Tokio -praca
: 19 kwie 2006, 18:01
autor: Michitka
Witam
Coraz częściej w internecie i nie tylko w nim można znaleść ofertę pracy jako hostessa w Japonii. Jak myslicie czy to ma jakieś podteksty??? Czy któraś z Was była może na czymś takim?
Powiem szczerze, że nie chce za bardzo wierzyć mnie się, że płacą prawie za nic.
: 19 kwie 2006, 21:12
autor: Merlinka
skoro maja rzekomo placic prawie za nic to ja bym sie nie zdecydowala bo wyglada to podejrzanie :? nie raz slyszalam tego typu historie.
: 19 kwie 2006, 21:20
autor: hab
Dla mnie to jest baaaardzo podejrzane!!! Nie mam doświadczenia, ani nie znam nikogo kto by na coś takiego wyjeżdżał, ale praca "jako hostessa" jest z definicji podejrzana... Ja bym na coś takiego nie poszła i Tobie też odradzam.
: 19 kwie 2006, 21:58
autor: Michitka
Ale podobno Japonia jest bardzo bezpieczna i mają kult białego człowieka, nie tak jak te wyjazdy np do Włoch.
No ale wiadomo inaczej jak ktoś zna osoby lub firmy które NA PEWNO wysyłają tam tylko jako hostessy
: 19 kwie 2006, 23:15
autor: Eddieve
Dziewczyny, prosta sprawa. Przede wszystkim, NIC W CIEMNO. Nie ma co snuć domysły, czy to praca hostessy, czy może to jakaś surprise, o której się dowiecie będąc juz na miejscu.
Bez względu na to, czy oferta budzi wątpliwości czy nie, pośrednika pracy należy dokładnie sprawdzić! Legalne wyjazdy do pracy za granicą organizowane są WYŁĄCZNIE przez licencjonowane agencje zatrudnienia, co w praktyce oznacza, że zostały wpisane do rejestru agencji zatrudnienia i posiadają certyfikat wydawany przez Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej.
I to właśnie należy sprawdzić nawiązując kontakt z pośrednikiem. Po prostu, wystarczy poprosić go o pokazanie certyfikatu. A wpis do rejestru można sprawdzić w wojewódzkim czy powiatowym urzędzie pracy ( muszą mieć kompletne wykazy ). W necie ( nie pamiętam teraz adresu, ale mogę poszukać ) można też dokładnie sprawdzić czy pośrednik ma podpisaną umowę z pracodawcą zagranicznym ( kto to, czym się zajmuje, czego szuka, co oferuje itp. ).
I koniecznie trzeba spisać umowę cywilno-prawną! W niej muszą się znaleźć dane dotyczące pracodawcy, i tu konkret:
- nazwa pracodawcy i jego adres ( i też go można sprawdzić ),
- opis pracy, jaką się będzie wykonywało: czyli co to, na ile, w jakich warunkach
- szczegóły dot. ubezpieczenia
- obowiązki i prawa ( pracownika i pracodawcy )
- zakres odpowiedzialności cywilnej ( j.w. )
- opłaty, jeśli były: za co, np. przejazd, wiza, ubezpieczenie.
No i z taką umową to już bez strachu można jechać.
: 20 kwie 2006, 01:12
autor: ghostdog
Jedna dziewczyna brytyjka Lucie Blackman pojechala na rok do Japoni pracowac jako hostessa nie wrocila bo poznany przez nia facet(milioner) w pracy zamordowal ja,rodzice zrozpaczeni ciala dlugo nie mogli znalezc.Wiecej szczegolow nie pamietam bo to bylo jakies 4 lata temu.Brrr nie raz przygody nie sa przygodami...utknelo mi to w pamieci bo pojechala tam jako hostessa... :?
Przeczytaj warto .Ja mieszkam w G.B od 6 lat i na prawde bylo tu o tym glosno...
www.bbc.co.uk/news/1/hi/england/4061431.stm
: 20 kwie 2006, 09:01
autor: megi
Michitka pisze:Ale podobno Japonia jest bardzo bezpieczna i mają kult białego człowieka, nie tak jak te wyjazdy np do Włoch.
No ale wiadomo inaczej jak ktoś zna osoby lub firmy które NA PEWNO wysyłają tam tylko jako hostessy
Michitka,też kiedyś myślałam o takim czymś,bo Japonia to piekny kraj...ale mam tam przyjaciół Japończyków i odradzali,opowiadali,o tym jak bogaci starzy Japonczycy porywaja białe dziewczyny-modelki,I NIC IM NIE ZROBISZ..a po dziewczynie ani śladu..
Oni uważają,ze kobieta powinna słuzyc..więc stanowisko hostessa jest stanowiskiem gejszy..!!!
Pozdr.
: 20 kwie 2006, 09:02
autor: megi
ghostdog pisze:Jedna dziewczyna brytyjka Lucie Blackman pojechala na rok do Japoni pracowac jako hostessa nie wrocila bo poznany przez nia facet(milioner) w pracy zamordowal ja,rodzice zrozpaczeni ciala dlugo nie mogli znalezc.Wiecej szczegolow nie pamietam bo to bylo jakies 4 lata temu.Brrr nie raz przygody nie sa przygodami...utknelo mi to w pamieci bo pojechala tam jako hostessa... :?
Przeczytaj warto .Ja mieszkam w G.B od 6 lat i na prawde bylo tu o tym glosno...
www.bbc.co.uk/news/1/hi/england/4061431.stm
No właśnie,o tym myślałam,też znam tą historię

: 20 kwie 2006, 12:41
autor: ulsy27
Czesc Dziewczyny !
Mieszkalam w Tokio przez piec lat i to, co tutaj czytam jest nieprawda. Znalam wiele dziewczyn pracujacych w Japonii jako hostessy i zadna z nich nie byla prostytutka. Ale, jezeli ktos tam nie byl to nigdy tego nie bedzie w stanie pojac, ze praca ta, polega JEDYNIE na rozmowie. Taka jest japonska kultura, ze przewaznie mezczyzni po pracy nie wracaja do domu tylko ida pic do baru badz klubu z hostessami. A hostessy, no coz zobaczcie sobie `Wyznania Gejszy` to moze, to troche berdziej zrozumiecie. Nie radze jednak wyjezdzac do pracy jako hstessa przez posrednikow, gdyz praca ta jest w Japonii (dla cudzoziemcow) nielegalna i nawet jezeli posrednik zalatwi Wam polroczna wize (`entertiner`) to i tak nie mozecie pracowac jako hostessy. Juz lepiej pojechac tam samemu. A co do porwan, to zdarzaja sie wszedzie. Dla mnie Japonia jest najbezpieczniejszym krajem w jakim kiedykolwiek bylam. Lece tam wkrotce i juz sie nie moge doczekac :D Pozdrawiam serdecznie ...
: 20 kwie 2006, 14:16
autor: ghostdog
to super ze tak ci sie podobalo a Japoni ,moje kolezanki spedzily tam okolo roku podrozujac i pamietam ze bardzo udany mialy pobyt.Ten artykul to tak tylko dla przestrogi i watpie by byl jakis kraj w ktorym jest super bezpiecznie,nigdzie tak nie ma.