Kurcze ja jak bym sama mieszkala to na jedzenie wydawala bym grosze. Ziemniaki,kasze,makaron, ryz mogę jesc na okrągło,zupa wodzianka,na samych jarzynach+ 3 krople oliwki jakiejs tam jaka akurat mam. Córka tez nie lubi mięsa ani wędlin,tylko mąz jest mięsożerny.
Z wiekiem zrobil mi sie paskudny odcien skóry,szarawo -żółtawy i nawet opalanie nie wiele pomaga,bo opalam sie tez jakos tak dziwnie. Grzesze i chodze do solarium,bo nie moge na siebie patrzec jak jestem taka szaro zółta

Twarz tez opalam ale tylko 2 minutki potem gasze lampy. Zauwazylam,ze pojawily mi sie juz male linie marionetki i jedynie naciagniecie skóry je likwiduje,ale juz chyba tylko lift by je zlikwidowal wiec odpada.
Co do sauny,to nie wskazana jest dla osób które maja cerę naczynkową i zylaki,wysokie cisnienie...cos mi sie takiego o uszy obilo.