TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 18 lis 2013, 09:26

jakie my jesteśmy szalone wariatki, a to kasza, a to płatki, śliwki, eko... a pokażcie mi chociaż jednego faceta który gotowałby sobie ekologiczne zdrowe jedzenie i odchudzał się z oczytaniem o produktach....ale w grupie siła, ja też dzisiaj powróciłam do kaszy, do tego będzie pomidorek i gotowany kurczak z wczorajszego rosołku....bo jak zawsze po weekendzie kg do przodu
płatków oswianych wogole nie namaczam, nie gotuje, może to źle, ja wrzucam je w jogurt, oddstawiam na 10 min a potem zjadam i tyle

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 18 lis 2013, 11:28

tez nie gotuję płatków , nawet jak za bardzo zmiękną , to już mniej mi smakują. Wrzucam do gorącego mleka i jem gdy przestygną ( zjadam letnie, bo nie lubie nic na zimno).
Odnośnie liftu i relacji....Nie chce pisać w tamtym watku, bo nas moderator pogoni.
Wczoraj byłam na spotkaniu klasowym (z niektórymi nie widziałam sie 37 lat!) Wyobraźcie sobie, ze większość po studiach , a z internetu prawie nie korzystają. Na Fejsie są dwie, na NK 4. Czytają ale nie logują się nigdzie, nie potrafią zdjęć wrzucić. Tak więc "usprawiedliwiam" w duchu niektóre co poczytały nas , zrobiły lift i nie piszą, bo skoro mają trudności z obsługą, to może szkoda im czasu ...?

Inna sprawa jak się korzysta w doświadczeń innych , a potem obraża te od których się czerpało wiadomości.
Niebeska , Ty to odporna jesteś..........
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 18 lis 2013, 12:06

nie wiem czy odporna babino, czasem lepiej przelknac gorzka pigulke, niz babrac sie w nieprzyjemnych substancjach.
ale jak sie jedzie po naszej kolezance, w dodatku bzdurnie, to juz mnie trzaska cos i nie moge wytrzymac (ninja
zauwazcie, ze my tu sie raz bardziej, raz mniej lubimy, poklocimy sie, ale i pogodzimy, a najwazniejsze, ze sie wzajemnie szanujemy i pewnie dlatego tyle lat, a ciagle jest o czym i z kim porozmawiac.
ja pewnie niejedna z Was wielokrotnie wkurzylam, ale znacie mnie i wiecie, ze nie ze zlosliwosci, tylko z poczucia humoru na kazdy (prawie) temat.
zdarza mi sie nie przemyslec, ze kazdy ma inne poczucie humoru, na ogol calkiem rozne od mojego :)
ale zawsze przeprosze, bo nigdy nie chce kogos urazic.
i tak juz sie troche ucze zastanowic zanim cos palne, jak druga osoba to odbierze.
ja tez ugotowalam kasze dzis, z rosolem zamrozonym i chyba nic wiecej nie dodam :)
ostatni tydzien to przemilcze, nie kasza byla jedzona.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 18 lis 2013, 12:19

Kazda z nas ma cos za uszami i swój charakterek, internetowo latwiej się wzajemnie znieść na pewno dużo gorzej byłoby w realnym swiecie.
mnie najlepiej samej ,na stare lata robie się totalnym singlem i odludkiem.
Z waga do kitu,porzucam wszelkie diety ,na kaszy dobrałam sobie piękne kolejne 3 kilogramy .
w piatek rano miałam 67,6 kilo ...superr (puke
wyglądam już tak samo jak na tych zdjęciach w majtkach w rozowe kwiatki.
Mój operowany brzuch mi niedługo eksploduje,wciaz mnie boli ,czuje naprezone na maxa miesnie.
Do tego mam zapalenie kaletki lokcia ,albo i może wylala mi się cala maz z torebki lokciowej,wiec cwiczyc za bardzo nie mogę.
Podejrzewam ze doprawiłam się z tym lokciem na zajęciach zdrowego kregoslupa.
i po co mnie tam poniosło? nigdy nie chodziłam na zdrowy kregoslup ,to teraz mam chora lape.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 18 lis 2013, 12:39

Nic tak nie marnuje zdrowia jak sport (giggle (giggle .ja już nawet na pilates nie pójdę. Każde ćwiczenie musi być dobrane indywidualnie, a po 50 to już chyba tylko kijki zostają.
Dostałam skierowanie na rezonans ( na NFZ!!!) z wynikami idę do osławionej rehabilitantki aby mi ustawiła ćwiczenia. W domu ćwiczę tylko na leżąco z taśmą tharaband. Cudowny sprzęt! Zastępuje kilka przyrządów i mieści się w torebce.
Dostałam też kilka zastrzyków kolagenowych w kręgosłup. Poprawa duża! Mam nadzieję, ze trochę tego kolagenu podejdzie do buzi (giggle .
Czy wiecie, ze do ortopedy można iść raz na kwartał na NFZ!?. Poszłam raz za darmo i płaciłam tylko za dwa zastrzyki 80zł. Za dwa dni poszłam i dostałam jeden zastrzyk, myślę , fajnie (zapłacę tylko 40 (yes) ), a doktor mówi 150!!!
Pytam dlaczego skoro jeden zastrzyk??? No i poinformował mnie, ze druga wizyta jest prywatna (envy
Wynik rezonansu mam pod koniec marca (I kwartał), na druga wizytę pójdę już w kwietniu (II kwartał) (giggle .
Na tyle wydobrzałam, że sobie moge kombinować ale jak ktoś faktycznie ma ciężki stan, to majątek wyda zanim się podleczy.
U mnie 55,8kg!!! Nie wiem jakim cudem?! Jem dużo kaszy ale nie tylko. Gotuję ratki (kleik na dyski kręgosłupa) i zjadam z kaszą kilka razy dziennie.
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 18 lis 2013, 12:47

a to klops ullrike.
co jest na tych zajeciach?
wybieralam sie, bo wyje ostatnio i jestem na nemesilu.
dzis jeszcze sie nie ubralam i nie umylam- nie bylam w stanie, dopiero teraz lek zaczyna dzialac.
do ortopedy na nfz u nas w tym roku juz nie ma przyjec.
porobilam rezonansy, dowiedzialam sie, ze problemy nieoperacyjne i tyle.
zostalam z ta wiedza i wynikami sama.
mam skierowanie na rehabilitacje, ale doktor powiedzial, ze nic mi nie poleca, bo dobre placowki pozamykali.
trzeba bedzie bulic z wlasnej kieszeni, bo panstwowa rehabilitacja to zart.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 18 lis 2013, 14:20

ja czekałam trzy miesiące do ortopedy na NFZ ale jak opisałam jest i tak pół na pół. Robiłam reh. na NFZ ale to faktycznie żart. Tyle, ze podpatrzyłam i wypróbowałam sprzęt.Tam zakochałam się w taśmach więc nabyłam na Allegro i ćwicze w domu (giggle .Mam namiary na świetną rehabilitantkę ale ona wymaga RM do ustawienia ćwiczeń. Żadne stado, bo każdy ma inną usterkę.
Zastrzyki z kolagenu u mnie się sprawdziły. Wczoraj nawet trochę poskakałam i nic mnie nie boli.
U mnie najgorszą sprawą jest wysunięcie dwóch krążków L$ i L5(może przepuklina). Zobaczymy.....
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 18 lis 2013, 15:17

Niebieska ,zajecia zdrowego kregoslupa jak prowadzi dobry rehabilitant i zwraca uwagę na cwiczacych to samo dobro ,tylko trzeba dobrze obserwować i sluchac co mowi i co pokazuje no i nie wyrywać się do przodu,tylko robic tyle ile organizm pozwala.
Wzmocnisz miesnie kregoslupa i byłoby ok do tego masaze tez u kogos poleconego znajacego się na rzeczy rehabilitanta.Niestety kosztowana to leczenie.
Ja bylam na zajęciach gdzie wlasnie chyba były te pasy o których pisze babina .
z petelka taki pas i zakłada się go na stope albo sklada w różny sposób i rekoma pociąga za konce pasa??
Lape uszkodziłam ćwiczeniem które miało przeciwdzilac lokciowi tenisisty .Wiec oparcie się pelna dlonia o sciane ,do tego wykrok w przod i reka zostaje wygieta z tylu.
Nieumiejetnie za mocno ja wygielam naciganelam i tyle ,po kilku dniach wylazła bolaca gula która zdiagnozowlaam jako czyrak na lokciu:)
no calkiem zle poleczylam ,zamiast lodem to ja rozgrzałam.Lapa spuchla teraz biore antybiotyk i leki przeciwazpalne zapisane przez ortopedę.
Na szczęście na dostep do specjalistow nie narzekam bo jeszcze do końca grudnia mam abonament.

Zastrzyki ale to kwas hialuronowy ,Babina a nie kolagen .Bralam na kolana w zeszlym roku i teraz w grudniu tez chce sobie ostrzykac stawy ponownie .100 zl jeden zastrzyk ,dla mnie warto bo uważam ze mi pomoglo.
Ale sa ludzie co dalej narzekają i nie maja poprawy ,taki wiec to roznie jest.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 18 lis 2013, 16:10

Brałam kolagen.Słyszałam jak zlecał przygotowanie. Są tańsze bo po 40 zł. Co druga osoba z poczakalni miała takie zlecenie więc już podejrzewałam,że doktorka sponsoruje koncern....Ns drugiej wizycie ponarzekałam, że nie pomagają bo dalej boli. Lekarz powiedział, że to nie jest lek przeciwbólowy tylko kolagen odbudowujAcy włókna i ma dzìałanie po kilku dawkach i dniach. Po tygodniu zauważyłam poprawę.....
Miałam nr 35 do lekarza, przyjął mnie po 21 a w poczekalni był tłum z numerkami 50 wzwyż!!!!
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 18 lis 2013, 16:19

Hmm to może popytam mojego ortopedę o kolagen czy nie zastapi kwasu ,bo ja wiem ze miałam kwas jako wypełniacz ubytku chrząstki stawu kolanowego.
Mialam zrobione zdjęcie RTG na zdjeciu był dolek w kosciach ,kwas miał mi się ulozyc ,wiec dostałam 3 zastrzyki w odstępie tygodnia i zakaz cwiczen ,skakania, nadwerężania stawu,a później było dużo lepiej .Kolano przestalo bolec np przy schodzeniu ze schodow.
Teraz chciałam jeszcze drugie podreperować ,a może i ten lokiec ?
Wkurza mnie ta myśl bo do tej pory wiedzilam ze mam jedynie kolana do dupy ,a tu się okazuje ze i rece rowniez...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”