mam w szokle jeden przyklad,ktorego nie potrafie zrozumiec;
dziewczyna z Polski -imie i nazwisko polskie!-gnebi Polakow i nienawidzi jak psow!!! Nie mowi po polsku ,bo solidarna jest w stosunku do Niemcow.
Nie odpowiada ,gdy ktos zapyta po polsku-wstydzi sie i obaraza Nasz kraj-zawsze ................................
obok siedza dwie Rosjanki- przyjaciolki... Dziela sie kanapkami na przerwie,gadaja z kazdym kto podejdzie(nie wazne czy po Rusku czy po Niemiecku)... Maja siebie i wiedza doskonale,ze traktowane beda przez niemieckie dziewczyny zawsze inaczej(bo tak wlasnie jest)... :? Sa dumne i otwarte dla wszystkich , mimo iz pochodza z takiego kraju jakim jest Rosja...
jasne ,ze wyjezdza sie zawsze na wlasna odpowiedzialnaosc do innego kraju... ...brakuje mi jednak(i nie tylko mi) otwartosci i zyczliwosci POlakow wobec innych- dlaczego jestesmy tacy falszywi i zawistni- tego nie moge pojac...
mam wielu znajomych i wsrod nich znalazlam tez osoby,ktore sa zyczliwe wobec mnie............. ale tacy ludzie to mniejszosc..........
Kazdy kraj ma swoja mentalnosc,obyczaje i przyzwyczajenia- roznimy sie troche od Szwajcarow, Amerykanow czy Niemcow-niestety... :?







