jest mi dzisiaj strasznie smutno

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

PINESKA
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 870
Rejestracja: 24 lis 2005, 09:49
Lokalizacja: OLSZTYN
Kontakt:

Post autor: PINESKA » 03 kwie 2006, 23:25

:(
A JEDNAK MARZENIA SIÊ SPE£NIAJA....

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 03 kwie 2006, 23:46

Pineska, słonko, nie zasmucaj się.
Taka postawa może byc nawet w pewien sposób naturalna.... Cały stres, który w nas narasta przed opeacją powoduję, że w pewnym momencie psychychika siada i jedyne co mozna z siebie wykrzesać to rezygnacja...
Ze mna w sumie było tak samo. Rok czekania na operację a tu nagle kilka dni przed miałam już tego dosyć. Juz mi się nie chciało. Ale jak obudziłam sie po operacji byłam szczęsliwa, że się na nią zdecydowalam i wiem, że TY też będziesz.
Odpocznij, weź prysznic i do lóżka. Musisz odpocząć, pan doktor mówił, żeby na operację przyjechać wypoczętym.

Buziak na dobranoc
Jutro będzie lepiej...
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 10 kwie 2006, 00:22

przed chwila potwierdzilo sie moje przypuszczenie ze moj facet mnie zdradzil jakis rok temu... hmmm.....

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 10 kwie 2006, 00:36

powiem wam jedno jesli podejrzewacie zdrade i mowiac o tym facetowi on denerwuje sie 'ponad norme' to znaczy ze cos w tym jest. zalosne. ale ze mnie kretynka ze dalam sobie wcisnac kit. chyba chcialam wierzyc w te jego brednie.

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 10 kwie 2006, 07:31

Merlinka nie tylko Ty "taka glupia" ja przez rok po odejsciu od meza krok po kroku uswiadamialam sobie jaki kit pozwalalam sobie wciskac :evil: Jezeli facet raz zdradzil oszukal to juz nigdy nie bedzie pewnosci ze to sie nie powtorzy.Juz kiedys pisalam ze trzeba ich z gory, bo to nizsza forma zycia jest :wink:
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 10 kwie 2006, 11:34

no dokladnie. teraz wszystkie fakty ulozyly sie w spojna calosc. zebyscie widzialy jak mnie 'stlamsil' ,zmanipulowal i krzykiem wymusil zebym przestala drazyc temat :evil: qrwa zal dupe sciska :x

Awatar użytkownika
sylwik
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 397
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:33
Lokalizacja: KrakÃłw
Kontakt:

Post autor: sylwik » 10 kwie 2006, 20:25

mój też ;) nie przejmuj się, witaj w klubie :? :x :evil:
470/520 McGhan 410 anatomy 6.03.2006 Dr. TK
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 10 kwie 2006, 21:07

Sylwik i co zrobilas z tym 'fantem' jak sie dowiedzialas ? od razu weg czy bylas laskawa ;)

Awatar użytkownika
sylwik
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 397
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:33
Lokalizacja: KrakÃłw
Kontakt:

Post autor: sylwik » 10 kwie 2006, 21:18

hmmm... ja o części dowiedziałam się "w trakcie"... chciałam walczyć, wygrałam, dałam temu szansę i wybaczyłam ale nie zapomniałam... po mniej więcej roku dowiedziałam się, że jednak poszli wtedy na całosć i to jaaaak! ale to już było rozgrzebywanie starych śmieci, więc przeprowadziłam poważną rozmowę, taką ostateczną :cry: i więcej do tego nie wracałam. Bo ja przez ten rok z tym walczyłam żeby zapomnieć aż tu nagle się okazało, że jeszcze nie o wszystkim mnie powiadomiono no i jak to zwykle bywa kłamstwo na swoich krótkich nóżkach wylazło, tym samym rozdrapując zarośnięte już prawie blizny.
Teraz wiem (hmm...mam nadzieję) że podziałało to ożywczo i otrzeźwiająco na ten związek i moja druga połowa już nie pokusi się na kłamstwo, wie, ile mnie to kosztowało. Bardzo dużo się od tego czasu zmieniło, ja nadal o tym często myślę i boli ale to miało swoje plusy, dla nas, zwłaszcza dla niego bo coś zrozumiał. Prawie mnie stracił. Wiem, że nie można być w życiu pewnym niczego ale ja teraz po tym wszystkim i po tym czasie mogę powiedzieć, że jestem pewna i niech tak zostanie.
470/520 McGhan 410 anatomy 6.03.2006 Dr. TK
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 10 kwie 2006, 21:24

sylwik pisze:. Bo ja przez ten rok z tym walczyłam żeby zapomnieć aż tu nagle się okazało, że jeszcze nie o wszystkim mnie powiadomiono no i jak to zwykle bywa kłamstwo na swoich krótkich nóżkach wylazło, tym samym rozdrapując zarośnięte już prawie blizny.
.
u mnie jest tak samo... :cry:

ehh.. najwazniejsze ze doszliscie do konstruktywnych wnioskow :idea:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”