Moderator: Zespół I
Tez mialam ten problem z synem :? Mialo zostac w rodzinie ale z X powodow chrzestnymi zostali moja przyjaciola i dobry kolegaSamanthii pisze:poza tym, plany mi sie troche popieprzyly ...i nie mam nikogo na chrzestna i chrzestnego mojej malej ,kochanej coreczki
Podpisuje sie pod tymcukiereczekPL pisze:Londyjka napisał/a:
nie wiem,byc moze ze swoim jest inaczje niz cudzymi...
pewnie ze inaczej... ja z cudzymi dziecmi nie wytrzymywalam 2 godzin mialam taakiego nerwa...




oj byl i to jak...renusia pisze:Wspolczuje mezowi, biedny musial byc zly jak cholera