Moderator: Zespół I
hihi moj to do nocnika wchodzi i stoi w nim....probowalam go posadzic ale on nie wie co to albo doczego sluzy...natomiast chyba skorzystam z rady kamili...juz jak zrobi kupe to wola kuka :) i jak ja ide nawet siku tylko do kibelka to mi sie pyta kuka?? kuka???chyba choc na kupe sadzac go bee na pana sedesa..zwlaszcza ze mam ta nakladke miekka...sama deske tez mam miekka..moze odgapi od siostry...wszystko za nia papuguje wiec i moze zacznie tam siku lub kupke chociazruta25 pisze:muszę się zabrać za mojego nieuka!!!! skończyła 19 miesięcy a nie korzysta w ogóle z nocnika, wie że tam trzeba sisi i kupkę zrobić, ale jak przyjdzie co do czego to robi w pampersa...oj, żarty się skończyły, od jutra wprowadzam rygor na smoczka i tłumaczę, że pampersy bebe... :)
Być może ma to jakieś podłoze psychologiczne ale pamiętam, jezcze jak chodziłam w ciąży na usg, to już było widać, że ssie, a po porodzie dostałam małą, bo, jak to powiedziały pielęgniarki "wyssałaby sobie całe rączki"wicherek pisze: Czasami ssanie palca ma podłoże psychologiczne i nie mówię, że Twoje dziecko ma jakis problem, ale może to być związane z jakimś stresem, z którego Ty sobie nie zdajesz sprawy. Moja córcia nigdy nie ssała smoczka a palec zaczęła ssać gdy przestałam ją karmić piersią (ok 10mż). To pewnie był dla niej stres. Mniejszy kontakt z mamą.
Także był moment kiedy trochę sie nasiliło, jak ja wróciłam do pracy i jak mała poszła do przedszkola. Kolejny stres. Jak spędzamy razem wakacje to nie ssie palca i nie ogryza paznokci. Czyli cos w tym jest.
Moze z rozmowy wyjdzie.
Niestety czasami jest wręcz potrzebna pomoc psychologa dziecięcego.