Moderator: Zespół I
U mnie niedzielka od haslem Maraton Wrocław 2009; mężulek 5 mies. temu postanowił iż w tym roku weźmie udział i dziś nadszedł ten dzien - jestem z niego dumna; przebiegl trase 43km co prawda w 5h jednak dla mnie i córci - został bohaterem :bravo Powiem Wam, że co emocji było, co zabawy i oklasków... Pokonał siebie, miło było uslyszec że zrobił to dla nas, z miłosci, że ledwo dawał radę, nawet o punkt medyczny zahaczył - a mimo to nie poddał się. Jestem z niego mega dumnaNINA-30 pisze:Co u was dziewczyny? .

