Faceci - ufać im? czyli czy nas zdradzają i dlaczego?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Joostyna
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1821
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Joostyna » 11 sty 2007, 23:04

Dlatego ja sobie nigdy nie robię złudzeń, że jak żonaty facet się mną interesuje, to chce zostać kimś więcej niż partnerem na kilka chwil w tygodniu.
Ci±Â³ mnie Szczyt, ci±Â³ mnie Simka... czas na Kubasika !!!

Kubasik jest boski... zrobi³ ju¿ ze mnie anio³a...

Saracenka
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 9
Rejestracja: 17 lis 2005, 18:03

Post autor: Saracenka » 12 sty 2007, 00:57

MONIA- dokladnie to samo czulam... fizyczny bol.... trudno opisac co sie ze mna dzialo. siedzialam jak kolek, w miejscu przez kilka godzin, gapiac sie martwo w sciane, co chwile wybuchajac placzem. nadawalam sie do roli w filmie 'przerwana lekcja muzyki' :)

VIRRIEL- czyli jak poznalas swojego chlopaka, mialas 16 lat, a on 20? w tym okresie zycia4 lata roznicy to chyba jest spory 'rozstrzal' w poziomie rozwoju charakteru, osobowosci... nie odczuwalas nigdy czegos takiego?
"Jest tylko Beatrice. I w³a¶nie jej nie ma."

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 12 sty 2007, 14:46

Saracenka pisze:
VIRRIEL- czyli jak poznalas swojego chlopaka, mialas 16 lat, a on 20? w tym okresie zycia4 lata roznicy to chyba jest spory 'rozstrzal' w poziomie rozwoju charakteru, osobowosci... nie odczuwalas nigdy czegos takiego?
Wiesz... Nie od dziś wiadomo, że faceci są opóźnieni w rozwoju :p :p :p
A tak serio, to nigdy mi to nie przeszkadzało, bo ja zawsze odstawałam od rówieśników jeśli chodzi o dojrzałość- zmusiło mnie do tego życie, dzieciństwo moje skończyło się dawno temu. Od dwóch lat mieszkam sama (tzn. formalnie z bratem ale jego nigdy nie ma, a jak jest to i tak zaszyty w swoim pokoju), a wcześniej moja mama bywała w domu może w sumie przez kilka miesięcy w roku. Wszyscy moi znajomi mieszkają z rodzicami, a oni piorą im nawet skarpetki i majtki :p Myślę, że jeśli w naszym przypadku różnica wieku byłaby znacząca to już dawno nie bylibyśmy razem- nigdy od niego nie usłyszałam, że zachowuję się jak dziecko lub coś w tym stylu, a on nigdy nie był dla mnie zbyt poważny.

Awatar użytkownika
espira
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 80
Rejestracja: 15 sty 2006, 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: espira » 12 sty 2007, 19:54

Pod wzgledem seksualnym -Mezczyzna to STWORZENIE ( bywaja sporadyczne wyjatki) . Zazwyczaj wiecznie myslace tylko o JEDNYM. No coz dziewczyny jesli che sie chlopa utrzymac przy sobie to tak, jak ktos juz wczesniej napisal: codzienny, dobry seks. Takiemu stworzeniu to naprawde nic wiecej do szczescia nie potrzebne. Biedne jestesmy pod tym wzgledem, bo malo , ze sie naharujemy w pracy potem w domu przy garach i dzeciach to jeszcze trzeba sie w lozku nawyginac, zeby to jasnie pan byl zadowolony . A co On zrobil, zeby nam sie chcialo? Panowie zawzyczaj nie sa samokrytyczni.

Awatar użytkownika
katrinn
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1188
Rejestracja: 23 sie 2006, 23:09
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: katrinn » 12 sty 2007, 19:56

espira bardzo trafne spostrzeżenie :badgrin:
16.05.07- plastyka brzucha ju¿ po [smilie=happy.gif]

Awatar użytkownika
espira
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 80
Rejestracja: 15 sty 2006, 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: espira » 12 sty 2007, 19:57

Mam litosc dla swojego stworzenia. Stwaiam wysoko poprzeczke, zeby mu nie spowszedniec.

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 12 sty 2007, 21:42

Tak sobie czytam te wypowiedzi i muszę stwierdzić, że mnie przerażacie. Wrzucanie facetów do jednego wora jest bardzo krzywdzące. Teraz pewnie uznacie mnie za naiwną, ale tak jak Kamila chcę wierzyć, że nie zostanę zdradzona.
Na początku naszego 4letniego już związku pytałam miśka, dlaczego faceci zdradzają. Jego zdaniem główny powód(wyłączając oczywiście zdrady po alkoholu i te popełniane przez facetów, którzy szukają okazji i żadnej nie przepuszczą)to niedowartościowanie. Nie tylko my kobiety lubimy słuchać komplementów i miłych słówek. Oni potrzebują naszego uznania, dumy, chcą byśmy zauważały, że się starają. I tu nie chodzi tylko o naprawę pralki, kranu czy samochodu,ale nawet o głupie włożenie skarpetek do kosza na brudną bieliznę ;) czy wstawienia brudnych naczyń do zlewu. Kochanka jest odskocznią od wiecznie niezadowolonej, zrzędzącej żony, jest kimś kto docenia i zauważa wszystkie te zalety, o których żona już dawno zapomniała.
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 12 sty 2007, 21:53

katrinn pisze:facet to samiec..... w życiu nie ma rzeczy którymi się nie nudzimy, sęk w tym że do niektórych podchodzimy z sentymentem, kiedyś powiedziałam mojemu mężowi że traktuje mnie jak stary mebel który się przesuwa z kata w kąt ale nie wyrzuca ze względu na wspomnienia.
a kobiety to samice ... :badgrin: :evil:
...katrinn - a czemu dajesz sie przesuwac z kata w kat.. ??? :| :( ;)

jestem zdania, ze kto raz sprobowal zakazanego owocu, to bedzie nadal probowal ;) - nie wierze w powroty i poprawy :| ..........

Grunt to nie rozbijac rodzin i nie ranic trzecich osob
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 4287_l.gif... ...oczywiscie,ze zdrada czy romansik moze sie zawsze kazdemu przydazyc ...- a czy Nam pomoze w zwiazku czy wszystko popsuje, czy bedziemy szczesliwsi ,czy moze bedziemy sie pograzac z tego powodu???... ...no coz, to juz kwestia sumienia i podejscia do zycia................

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... utasek.gif

Awatar użytkownika
monia.m
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 83
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:05
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: monia.m » 12 sty 2007, 22:15

Cholera, jestem sama zła na siebie, że nie potrafię znaleść w sobie odrobinę tego wyrachowania, które jest w facetach. :evil:
Oderwać się od dnia codziennego, zaszaleć PDT_Love_24
Tylko oczywiście jak typowa kobieta sto razy pewnie bym się zastanawiła, a co będzie dalej, a jak nie poradze sobie z wyrzutami sumienia, a co jak się wyda itp.
CHORE :evil:
podniesienie piersi i plastyka brzucha- Broma 09.11.2006-ju¿ po happy!!!

Awatar użytkownika
espira
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 80
Rejestracja: 15 sty 2006, 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: espira » 12 sty 2007, 22:17

No wlasnie . Tyle , ze faceci maja inne podejscie do zycia. Oczywiscie, ze kazda z nas mysli ,ze jest wybranka losu. I oby myslala tak jak najdluzej. I oby jak najdluzej nie miala podstaw aby watpic w te milosc. Ale ...mysle, ze swiat mezczyzn wyglada innaczej. Kobiety sa naiwne.
Podaje przyklad. Jade samochodem .Stoje na swiatlach a facet w samochodzie obok sie do mnie usmiecha i zaczyna podrywac. Odwracam sie, a na tylnym siedzeniu jest umocowany dzieciecy fotelik. I ?????- zenada. [smilie=real mad.gif]
Wraca taki facet do domu i udaje kochajacego meza.
Nie mam zludzen co do mezczyzn. Do cudzych i do swojego. Chociaz oczywiscie jestem ta jedyna.
[smilie=love together.gif] [smilie=to funny.gif]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”