życie po 30-stce :)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 16 paź 2009, 10:02

Marta, Chiquita i Nina, dzieki za odpowiedzi.
No, dla ludzi z trzeciego swiata my jestesmy chodzacymi portfelami.
Z tego co pamietam, w latach 80tych my patrzylismy na "zagranicznych" podobnie. Tylko ze nikt na glos nie wypowiadal zyczen typu "Chanel" i "CK". A oni wala prosto z mostu.

Wiecie, ja rozmawialam z mezem o tym i on niby przytakuje. Ale kiedy dostanie wiadomosc od siostry, co na jej urodziny ma kupic (z moich pieniezy, hehe) to musi to byc zrealizowane. MUSI. Ja moge tylko zminimalizowac wydatek kupujac cos mniejszego.
Dziewczyny, jesli stane okoniem, ze nic nie kupie, to jest katastrofa! Maz obrazony, nie rozmawia, poza tym, ze ja ich nie szanuje i ze i tak sam jej kupi (tylko, ze wtedy znowu z moich pieniedzy, hehe).

Wiem Nina, ze w zasadzie nie ma problemu, bo to ja decyduje o tym, co kupuje i czy w ogole to robie. Tak jest od paru lat. Tylko ze mnie w tym roku to ostatecznie wkurzylo, ze dziewcze tak wymusza!
Mam inne pojecie potrzeb osob, ktore nie maja duzo pieniedzy.
W dodatku jeszcze wzbudza we mnie wyrzuty sumienia, bo nie chce jej kupic, czego sama uzywam...

I jeszcze, zeby dokonczyc: dla mnie to jest pustota, kupowanie kosmetykow i slodyczy kobietom. W krajach muzulmanskich wlasnie to kobiety dostaja: zeby nie za duzo myslaly (najwyzej o makijazu) i robily sie grube. Ja mojej bratowej podarowalam swoj aparat fotograficzny i od tego czasu widze w necie, ile zdjec nim robi.
Ale nie jestem zbyt odkrywcza, zeby taki prezent robic co roku.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
chiquita
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1681
Rejestracja: 10 cze 2007, 19:17
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: chiquita » 16 paź 2009, 11:21

majamajamaja, jakby na to nie spojrzeć wszędzie czai się konflikt a wyjścia z sytuacji - zakręcenie kurka - brak :roll: Szkoda, że mąż nie rozumie Twojej postawy :-? A Gdybyś to ty zaczęła sobie życzyć wielu rzeczy, aby Mu uzmysłowić o co chodzi :?: Choć to pewnie, niezbyt dobry pomysł bowiem jak Piszesz to i tak wszystko idzie z Twojej kasy :doubt: no i bądź tu mądrym echhhhhhhhhhhhhhhh...
czas jest bezwzględnym rzeźbiarzem ludzi ...
14.11.2007 Dr. Skupin okrągłe 400hp MENTOR pod mięsień

Awatar użytkownika
bbpp77
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1799
Rejestracja: 13 lip 2005, 10:05
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: bbpp77 » 16 paź 2009, 11:37

majamajamaja kup ze 2 razy najtańsze podróby jakie znajdziesz to może za trzecim razem nie będzie chciała....
A męzowi miesiac przed imprezami siostry bym powiedziała, ze musi się wziąc do roboty bo niebawem trzeba jej kupić okazały prezent a Ciebie na niego nie stać i nie masz ochoty. Jak zakomunikujesz to z odpowiednim wyprzedzeniem to moze da mu do myslenia....
A tesciowi jak przylatuje bym powiedziała, ze szwagierka chciała chanela ale niech jej kupi sam na lotnisku bo jest duuuzo taniej niż u nas w perfumerii. I dałabym karteczkę z listą pobożnych życzeń owej panny.
bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: derek123 » 16 paź 2009, 13:01

Majamaja, bbpp ma rację. Kupisz raz, kupisz drugi a potem trudno się z tego wywinąć. Nie bądź naiwna. Nie widzę żadnych racji co do kupowania drogich prezentów siostrze męża. Jakiś drobiazg na imieniny, co najwyżej. Kupisz drogi prezent to uznają, że cię na to stać. I następnym razem będzie żądać jeszcze droższego.To jakaś paranoja, to co piszesz! Nie daj się terroryzować.
A ponadto...dlaczego za Twoją kasę? Czy twój mąż nie zarabia? Jeżeli jest na twoim utrzymaniu, to tym bardziej nie powinien żadać prezentów dla swojej rodziny.
Dziewczyno, ty pomyśl o sobie! nie trwoń kasy na durne prezenty dla rozpuszczonej pannicy. Lepiej te pieniądze odłóż na tzw. czarną godzinę, bo gdyby coś ...(nie daj Boże) i Tobie raptem były potrzebne pieniądze, to kto ci pomoże? Ja, na Twoim miejscu, przy takim podejściu męża i jego rodziny, założyłabym sobie "tajne" konto na lokowanie oszczędności, o którym mąż niekoniecznie musi wiedzieć.
W końcu to Twoje pieniądze i ty na nie ciężko pracujesz.

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 16 paź 2009, 21:54

bbpp77 ale sie usmialam przy Twoim poscie!
Pomysl z tanimi podrobami mi sie najbardziej spodobal! I z mezem tez! Oj, wykorzystam to!
A moj facet studiuje (jeszcze) i tylko dorabia. No, jest tez mlodszy ode mnie, no... Ja postawilam sprawe jasno: dopoki mozemy spoko wyzyc z tych pieniedzy (no bogaci nie jestesmy, ale nie jest zle), to zycze sobie miec meza, ktory wyksztalceniem mi dorownuje i tego od niego wymagam. W sprawach finansowych nie ma zagrozenia, bo bez dwoch zdan to ja o wszystkim decyduje. Jego pensja wplywa na moje konto, a on nie ma do niego dostepu!

Dobrze wiedziec, ze podzielacie moje zdanie i moje oburzenie. Pomyslec, ze byly pomysly, aby te moja dziecinna i wymagajaca bratowa sprowadzic do mnie do mieszkania! Odmowilam, ale te wszystkie pomysly wzbudzaja we mnie wyrzuty sumienia: ze nie chce pomoc, ze jestem egoistyczna. Do tej pory jeszcze tak nie odmowilam.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: marta2454 » 16 paź 2009, 22:19

nie przejmuj si tak moja droga wiem ze chcialabys jej jakos pomoc ale mialas racje ze nie chcialas aby z wami zamieszkala pewnie na dobre by wam to nie wyszlo
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 16 paź 2009, 22:35

No, masz racje Marta. Nie pomyslalam, a tak by na pewno bylo. Nie znam jej nawet dobrze, ale mam wrazenie, ze chyba nie ma latwego charakteru. W kazdym razie nie chcialabym miec na barkach i w swoim mieszkaniu takiego duzego dziecka (moj maz mi wystarczy haha!)
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: marta2454 » 21 paź 2009, 22:21

to mamy podobnie mój mąż to też jak takie duże dziecko hihi
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 21 paź 2009, 23:27

taaak, najgorzej kiedy jest przeziebiony, albo cos go boli, biedactwo...

Ale widze, ze bede musiala ostrzej z nim pogadac, bo sie w calym mieszkaniu potykam o kable. Faceci nie maja poczucia ladu za grosz.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: marta2454 » 22 paź 2009, 11:05

ja na szczęście nie mam problemu z kablami ale mam za to inny problem mój ma manie noszenia pilotów w kieszeni zawsze chodzę i je szukam a on je nosi przy tyłku (raz nawet zabrał pilota na zakupy do supermarketu :badgrin: :badgrin: )druga moja zmora to konsola 3 (o boshe kiedyś ją wyrzucę )
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”