TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 19 sty 2012, 20:34

moge juz dzisiejsze menu wstawic.
jajecznica z kromka chleba tradycyjnie i 6 cm kabanosa
8 mandarynek podejrzanych o moj coraz wiekszy beben
serek lihgt i 1 male ciemne pieczywko
1 cukierek
4 wafle ryzowe
1 male ciasteczko z kremem
jablko gotowane i ryba smazona.

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jolantast3 » 19 sty 2012, 22:42

dziewczyny dzisiaj sie ważyłam ,62,5 kg. w dresie ,nie jest żle ,jeszcze na pewno spadnę z wagi
i będzie ok. Gęba była obwiśnięta ,a teraz wydaje mi się że coraz bardziej widać ,bruzdy n-wargowe
oczy jakieś zapadnięte,a i dupka zrobiła się mięka .Zupy dzisiaj wcale nie jadłam ,w dzień owoce,
o godz.18 dwa ziemniaki ugotowane ,suche .Oponka nadal jest ,może trochę mniejsza
Kurcze jaka jestem głodna ,jeszcze jedno ,teraz wydaje mi się że po tych owocach ,zaczynam być coraz bardziej
głodna.wcale mnie nie zapychają

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 20 sty 2012, 07:57

jolanta bo zapychac to cie ma ta zupa a owoce zawsze pobudzaja soki trawienne dlatego nie powinno sie owocow jesc na noc
zdrowiej rano
no ja niestety nie dukanuje bo przerwalam w srode ta tortilka mala wiec wczoraj tez wypilam sobie sok wielowarzywny z imbirem z fortuny jest pyszny a ma malo kalorii
w sumie to jem jak niebieska niby wszystko ale porcje jak dla komara
wczoraj po pracy zjadlam omlecik z jednego jajka oczywiscie bez mąki i poł papryki czerwonej
na kolacje zrobilam sobie sałatke z pekinki 1/2 i 1/2 papryki czerwonej 1 ogorek kiszony i 2 łyzki jogurtu naturalnego +sos vinegrette oraz obskubałam z mieska korpus kurczaka wyjety z zupy duzo tego nie bylo jak dla komara ale spodnie juz sie robia luzniejsze
czyli nie przerywac

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 20 sty 2012, 09:42

ladnie sie trzymacie dziewczyny (flower)
jolantast czy Ty sie aby nie glodzisz, jakos malo pochlaniasz.

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jolantast3 » 20 sty 2012, 19:03

Niebieska
już od tej głodówki chyba byłam jakaś słaba ,zupy nie jadłam ,przez 2 dni ,nie mogę ,świeżej kapusty
nie nawidzę ,zasada znów złamana ,trudno ale mam nadzieję że jeszcze schudnę
rano zjadłam 2 kromki pieczywa chrupkiego ,posmarowane serkiem homogenizowanym i po plasterku
suchej kiełbasy ,1 kiwi ,1 grejpfrut ,po południu 2 kromki z tym samym + 1 kiwi ,wieczorem zjem
2 wafle ryżowe i na tym koniec ,tak myślę
Powiem wam szczerze ,dieta kapuściana działa ,kapusty na razie nie mam zamiaru jeść ,za to będę
trzymać się zasady ,dużo ,dużo -mniej żreć
Wczoraj na sali ćwiczyłam wiosłowanie ,nie wiem jak fachowo to się nazywa,dostałam w kość

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 20 sty 2012, 20:43

a czemu Ty biedulo glodujesz, jest duzo pokarmow nietuczacych.
jak Ci ta zupa nie smakuje jedz cos innego.
na poczatku jechalam na mixie salat z ogorkiem, jajkiem, tunczykiem, lososiem, kura- co lubisz.
do tego sos z oliwy i musztardy i jadlam, az spuchlam.
serek ligtht z wkrojona rzodkiewka i szczypiorkiem, warzywa z patelni, makarony al dente z oszczedna okrasa, ryz z czyms.
ja specjalnie tworcza w tej dziedzinie nie jestem i sama juz nie wiem co mam jesc, ale moze dziewczyny cos podrzuca.
serek homo i sucha kielbasa to tak srednio, pieczywo chrupkie tez czytaj ile ma kalorii, bo chyba ciemne lepiej wyjdzie.
ja wiem, ze to male ilosci, ale nasze kologramy z takich sie robia.
jesli trzeba jesc w okolicy 1000 a smakowy jogurcik ma 170 to jest to bardzo duzo.

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: majamajamaja » 20 sty 2012, 22:05

No, bo do smakowego jogurciku to mozna bez umiaru cukru napakowac i jedna truskawke i sprzedawac jako truskawkowy. I moze miec i te 0,1% tluszczu.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jolantast3 » 20 sty 2012, 23:26

Niebieska dostałam już od kol. z forum całą rozpiskę co i jak jeść ,rano szłam do pracy ,brałam to co miałam
Jutro wybiorę się na zakupy ,zaopatrzenie zrobię ,
brzuch jest mięciutki, mniej wydęty ,za to opona niestety jest ,i sama jestem na siebie zła
że takie dziadostwo wyhodowałam.Żeby opona zeszła to ile muszę schudnąć ,dupa będzie wisieć -o nie
nawet nie chcę myśleć ,schudnę ile się da do liftu ,a potem znów troche podeżre ,z wiszącą obleśną
skórą nie będę chodzić ,wolę być lekko zaokrąglona .
Dobrze że chociaż Ty myślisz rozsądnie i trzymasz fason ,bo ja nadmiaru skóry, niestety już się nie pozbęde
Powiem Wam że gdzieś wyczytałam w jakiejś gazecie że te jogurty 0% nie zawsze są 0 tylko mają
więcej %

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 26 sty 2012, 08:41

No co jest, dziewczyny?
Ja dzielnie jeżdżę na rowerku i kręcę hula hop od 3 tygodni. Efekty juz widzę. talia 4 cm. biodra i uda 3 cm. Waga minus 4 kg.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 26 sty 2012, 08:57

wiesiunia piekny brzuszek aby pozazdroscic
ja sie ostanio nie spowiadam ale dietuje mniej wiecej tzn malo jem ale grzesze wieczorem i wypijam sobie piwko bo od poniedzialku mam duzego obecnie stresa i bez tego pewnie bym wogole nie usnela
nie pisalam ale mialam krakse mnie nic nie jest ale nadal to we mnie siedzi....dobrze ze nikomu nic sie nie stalo i ze autko ubezpieczone ale jednak caly czas czlowiek analizuje i gdyba......nie bardzo moge jesc nie moge spac a jak wypije piwo to ide spac i juz wiec to takie teraz dietowe oszustwo z mojej strony chociaz czuje ze spodnie luzniejsze
niejstety narazie sie nie cwicze dzisiaj mam wizyte u lek od rehabilitacji to zobaczymy na co mi pozwoli

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”