TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 26 sty 2012, 09:02

marena, przykro mi. Z pewnością teraz będzie tylko lepiej.
Dasz radę.
Pozdrawiam ciepło (tongueout

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 26 sty 2012, 10:17

Marena,piwko to nie tabliczka czekolady + 4 gołąbki. Przeczyszcza nerki,ma duzo witaminy z grupy B,wiec nie rób sobie wyrzutów. (thinking Stluczki nie ma co analizować,bo sie nie odstanie. Podziekuj Bogu,ze nic nikomu sie nie stalo i nie ma co do tego wracać. Jakos sobie to musisz przetlumaczyć. Wyobraż sobie wielki dmuchany balon. Wsadz całe to zdarzenie [z wizualizuj ten wypadek ] wsadz go w calosci do tego balony i wyobraż sobie jak go puszczasz i możesz przy tym powiedziec Zwracam ci wolnosc,albo cos w tym stylu. Mozesz tez to wszytko zapakować w wielki karton,i wrzucić do wulkanu,niech to załe zdarzenie ogień pochlonie i nich wypali sie w Twojej pamieci.
Najgorsze co moze byc to ciągłe analizowanie,co by bylo gdy by,a mogłam to i tamto... (headbang Trzymaj sie BO JEST DOBRZE (yes)

Wiesiunia,zazdroszcze motywacji. Brzuszek sliczny plaściutki,talia jak u dziewczynki (yes)
Ja chyba zacznę od dziś wizualizacje,ze wróciłam na siłownie,bo szlak mnie trafia,ze nic z soba nie robie (itwasntme
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 26 sty 2012, 10:26

Sabrina, pięknie dziękuję (angel
Nie trzeba wiele. Nie wychodzę z domu, by ćwiczyć. Chodziłam przed operacją na fitness. Z pewnością w grupie jest raźniej, ale jak ktoś chce zawsze znajdzie motywację.
Przeanalizowałam i:
1. oszczędzam kasę.
2. Ćwiczę kiedy mam ochotę i czas. Najczęściej 1-1,5 godz., a nie 45 min za które musiałam płacić. Najczęściej wieczorem, jak oglądam film. Robię sobie przerwę, jak mam ochotę... zapalić (giggle lub napić się wody.
3. Sprzęt mam w zasięgu ręki. Hula hop, to żaden wydatek. W rower zainwestowałam kilka lat temu i dawno koszt zakupu się zwrócił.

A, zmarszczki na brzuszku, to odciśnięta gumka ze spodni (giggle

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 26 sty 2012, 13:41

wiesiuna czy to 64 u ciebie w liginie to twoj rok...?
bo jesli tak to zalamka jak pieknie mozna wygladac bo ja 63 i dupa blada przy twoim pieknym brzuchu moj to jak slonka dla sikorek z reklamy serca i rozumu
co do kraksy juz mi przechodzi i jak piszecie zdrowie i zycie najwazniejsze a reszta to marnosc nad marnosciami
co ma byc to i tak bedzie i sa rzeczy ktorych uniknac sie nie da ja ogolnie wierze w przeznaczenie wiec pewnie tak musialo sie stac...i juz
w poniedzialek zeznam ile waze daje sobie troche czasu bo bedzie juz ze 3 tygodnie to sie zobaczy i sie zmierzy

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 26 sty 2012, 14:30

tak. rocznik 1964

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 26 sty 2012, 15:25

Wiesiunia Lasencjo (rire
Wlasciwie ty i Niebieska jestescie tu wzorem ,wylacznie jako dobry przyklad mozecie w tym watku uczestniczyc
Ja niestey dzis znow 67,1
slabizna mnie dopadla i dol psychiczny plus kilka okazji do rozpusty.
No i (mooning
Jolantast siostro -wagowa a jak twoje parametry....?trzymasz swoje osiagniete 62kilo?
czy tak samo peklas jak ja?
Poniewaz mnie juz trafia ten moj brzuch ,mam zamiar pojsc na skroty .
I juz w lutym funduje sobie Body Jet.
Czytam czytam o tym zabiegu i chce zaryzykowac ,chrzanie nierownosci ,moze nie bedzie tak zle a moze sie tego zastarzalego tluszczu z gornego brzucha bezpowrotnie pozbede.
Do tego zabiegu tez wypadaloby mi schudnac ,wiec mam taki sam doping jak ty na lift :)

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 26 sty 2012, 15:37

Ja wczoraj nalozylam na spodeczek 4 lyzeczki nutelli, posypalam to platkami jęczmiennymi, wymieszalam i sobie chrupałam. Bylo to o godzine 18 tej więc pomyslalam ze to bedzie juz moja kolacja.
O 20 zrobilam sie glodna i zjadlam 3 kromki wasa z szynką + kawa inka z mlekiem i slodzikiem i tez myslalam ze to juz bedzie koniec, a o 21.30 tak strasznie zachcialo mi sie chleba z majonezem ze zjadlam 2 kromki zwyklego bialego chleba posmarowane majonezem.
No ja piernicze,masakra. Dzis, albo lada dzien mam dostac okres, wiec tlumacze sobie, że to pewnie przez to jestem taka swinia. (angry
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 26 sty 2012, 16:22

ullrike,
nie pękaj. dasz radę.
Ja się nie głodzę. Dzisiaj jem orzeszki, ciastka i wino.
Wieczorem wsiądę na rower i jak dam radę hula hop
Nie na tym to polega, żeby się katować.
Oczywiście jutro dyspensa od słodkości.
Nie zażeram już smutków.
Rower jest dla mnie wybawieniem.
Fizycznie spalam kalorie, psychicznie odprężam i zero stresu. (makeup

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 26 sty 2012, 17:28

a wiecie, ze nigdy nie jadlam nutelli, dobre toto?
dziekuje kolezanko ullrike za dobre slowo (flower) , ale mnie do wiesiuni jak komorowskiej do kwasniewskiej.
brzuch mam za duzy w stosunku do reszty i gdybym nie planowala kompelsowej odnowy gebowej to zrobilabym vaser lipo.
gdzies moje dobre samopoczucie ulecialo, autentycznie nie mam sily cwiczyc, troche po biezni poczlapie i tyle.
w dodatku cos mi sie z trawieniem porobilo i mam okrutne zaparcia.
mam brzuch jak glodne afrykanskie dziecko i bez proszka wiele nie zdzialam.
moze macie jakies sposoby na to co mnie dreczy.
wiesiunia takie brzunio w dzisiejszych chemicznych czasach chcialoby miec wiele mlodych dziewczyn, piekne.
zazdroszcze.
ula, ile Ci powiedziala i czy sam brzuch, czy tez boczki?
tez zazdroszcze.
zebym sie zaglodzila na smierc to do trumienki i tak z brzuchem pojde.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 27 sty 2012, 10:29

Podstawa dobrego wygladu jest szczescie psychiczne ,jak sie czlowiek zle czuje na duszy to zazera ,zaniedbuje i ogolnie jest zdolowany i bez checi,.
Wysilek fizyczny daje kopa do zycia.
No i trzeba cos robic z soba cokolwiek zeby tylko tego kopa dostac.
Wiec ja teraz ten brzuch...
Tluszcz z brzucha won i przeszczep w ryjek.
Niebieska mysle ze i dla ciebie bylby to niezle rozwiazanie wstrzymac sie z liftem ze dwa lata bos jeszcze nie w takim zlym stanie i wiekowo tez jestes jeszcze mlodka.
I tez tylko buzke tluszczem wystarczy ci podreperowac,.
Wiem ze vaser lipo byloby idealne ale chyba koszt duzo wiekszy od body jeta.
Moje koszty dokladnie ci teraz nie powiem ma byc okolo 4-5 tys za odessanie tylko brzuszka i ostrzyk ryja, negocjacje cenowe z lekarzem bedzie dogrywac moja koleznka-prawnik:)
I ja jej ten temat zostawiam mam do niej zaufanie,a jedziemy na zabieg obie.Ciezko mi w tej chwili wysuplac i taka kwote ,mam nadzieje ze nie bede zalowac.
Po odessaniu chce od razu zakupic karnet na rolletic i przez miesiac codziennie godzine bede rollowac ten swoj brzuchol.
A do tego oczywiscie oszczedne zarcie...no i taki to teraz jest moj plan.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”