TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
stradapl
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 624
Rejestracja: 28 lut 2007, 18:29

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: stradapl » 28 cze 2013, 14:28

ulla10 pisze: Takiej pupy to ja mieć nie będę choćbym się zajeździła na siłce. Ale się cieszę że i mój plaskacz podnosi przyłbicę :)
no to ja dolaczam do druzyny (muscle

marena
fajny tyleczek i figura , nawet teraz po 2 latach widac ze masz wysportowana sylwetke
a dlaczego juz nie cwiczysz od 2 lat ?
"Różnica między niemożliwym a możliwym leży w ludzkiej determinacji."
"Niektórzy patrzą na świat i pytają: Dlaczego? Inni patrzą na swoje marzenia i pytają: Dlaczego nie? "

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 28 cze 2013, 21:12

Quer,jak sie rozbiore to juz nie jest ta sama d co 4 lata temu (no)
Marena dupcia jak tralala (yes)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 29 cze 2013, 08:05

dupcia w ubraniu jest tralala, ale juz nago nie tak jak kiedyś, ale cieszmy się tym co dziś mamy , bo może być tylko gorzej (giggle
stradapl nie ćwiczę z przyczyn zdrowotnych, jestem 5 miesięcy po operacji kręgosłupa szyjnego, i nie moge nic ćwiczyć na siłowni, wszystko jest na tą chwilę za ciężkie, jedynie mogę w spokojnym rytmie marszować na bieżni, a przed operacją nie mogłam ćwiczyć z powodu zmian, i cholernego półtorarocznego bólu, nie spałam po nocach, nie dało się żyć, a co dopiero ćwiczyć, to była ostatnia rzecz jaką chciałam wtedy robić,
prawda jest taka że instruktorzy nie są wystarczająco przeszkolenie, douczeni jeśli chodzi o kręgosłup, szczególnie jak ktoś ma skrzywienie, nie ustawiają ćwiczeń odpowiednio dobranych, nie obciążających, ja sobie na siłownie przyśpieszyłam operacje, brzuszki robiłam jak szalona po 300-400 na treningu, żeby wzmocnić mięśnie brzucha i grzbietu, a skutek był odwrotny, więcej sobie szkodziłam niż pomagałam, teraz wiem, że przy jakichkolwiek zmianach w kręgosłupie można brzuszki robić wyłacznie na leżąco, a nie wolno na rzymce czy kołysce, baterfy na ramiona i klate też, nie wskazany, duże obciążenie i hantle 7-9-11 to nie dla mnie, a tak w ogóle to mój dr powiedział króko - siłownia jest dla ludzi zdrowych, pewnie gdyby chociaż jeden fizjoterapeuta był na siłowni zatrudniony to by dobrze dobierał plan ćwiczeń
no ale mam nadzieje że do spokojnych ćwiczeń po malutku wróce i znowu się wylaszcze (clapping i usprawnie spwrotem swoje ciałko, pośladki trzeba ćwiczyć i to naprawdę działa, u mnie w rodzinei też przeważa płaskodupie, ja też kiedyś miałam mniej odstający tyłek jak dziś
nawet stojąc można zaciskać pośladki i też to działa, tylko nie można być w spodniach, bo to widać, wszystkie ćwiczenia w klęku są mega na pośladki,

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: eweplu » 29 cze 2013, 08:22

Marena śliczna pupcia (yes) , ja też należę do tych raczej z płaskodupciem (giggle , też mam skrzywienia kręgosłupa i to na dwóch odcinkach, a do tego jeszcze zmiany w szyjnym, jednym słowem dziadyga zemnie. Chciałabym jednak ćwiczyć ćwiczenia te na pośladki, czytałam gdzieś, że na pośladki można ćwiczyć max 2 razy w tygodniu, żeby nie było odwrotnych skutków, czy po 10 - 15 minut by było wystarczająco ? Jak wam się zdaje.
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Quer » 29 cze 2013, 08:39

Sabrina pisze:Quer,jak sie rozbiore to juz nie jest ta sama d co 4 lata temu (no)
Marena dupcia jak tralala (yes)
Nie wiem jak było 4 lata temu ale te zdjęcia co wklejalas przwie 2 lata wstecz to rewelacja. Wiesz, niektóre dziewczyny maja taka budowę pupy że nawet jak ćwiczą to nie mają tak podniesionych posladków. Nawet jak Ci trochę opadła to i tak pewnie nie jest źle. Do zwisu pupy to u Ciebie droga daleka. Ty w przyszłosci będziesz starowinka z sexi pupa (giggle (giggle (giggle

Mam nadzieje że się nie obrazisz iż wywlekam Twoje fotki (tongueout
Patrzcie i się motywujcie :)
viewtopic.php?f=9&t=14055&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 29 cze 2013, 09:32

Quer miej litość!!!!! Jaka figura!!! Idę ćwiczyć (whew :)))))))))))))

Co do ćwiczeń pupy to owszem powinno się robić 2 doby przerwy między ćwiczeniami na daną partię, żeby mięsień mógł się zregenerować. Mowa o ćwiczeniach siłowych, a nie aerobach. Jedynie brzuch można ćwiczyć częściej.

Dziewczyny, jeszcze 3 zabiegi i i kończę przygodę z endomasażem. Za jakiś tydzień wkleję efekty o ile na zdjęciach będzie cokolwiek widać. ja widzę różnicę i to sporą. Na jesień na pewno zrobię powtórkę i wtedy każę masować na maksa, bez względu na siniaki.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 29 cze 2013, 09:49

Quer (giggle dzięki. Ja w miarę często staram się zaciskac i napinać uda i posladki (mooning
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Quer » 29 cze 2013, 09:56

ulla10 pisze:Quer miej litość!!!!! Jaka figura!!! Idę ćwiczyć (whew :))))))))))))).
a co się mam sama katować (giggle (giggle (giggle
ulla10 pisze:Dziewczyny, jeszcze 3 zabiegi i i kończę przygodę z endomasażem. Za jakiś tydzień wkleję efekty o ile na zdjęciach będzie cokolwiek widać. ja widzę różnicę i to sporą. Na jesień na pewno zrobię powtórkę i wtedy każę masować na maksa, bez względu na siniaki.
Endo jest super ale też za mocno wykonane delikatną skorę potrafi rozciagnać. Znam osobiście takie przypadki. Lepiej weź więcej zabiegow a w takiej opcji jak teraz.

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Quer » 29 cze 2013, 11:08

Ulla tzn Ty chodzisz na troche inne endo bo piszesz że są jakieś kulki a to o którym piszę to z rolkami. Mysle jednak że rozciagniecie jest wynikiem zamoznego zassania.

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15364
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: cyryl-bea » 29 cze 2013, 13:25

ulla10 pisze: Endo jest super ale też za mocno wykonane delikatną skorę potrafi rozciagnać. Znam osobiście takie przypadki. Lepiej weź więcej zabiegow a w takiej opcji jak teraz.
chocby ja bylam takim przypadkiem (emo
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”