TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 06 lip 2013, 10:10

A ja mam w udzie 56 w najgrubszym miejscu,w biodrach 97 talia 68 waga 56 kg i wcale nie mam grubego uda co nie oznacza ze nie moglo by miec o 3 cm mniej (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15364
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: cyryl-bea » 06 lip 2013, 10:22

w porownianiu z biodrami pewnie nie
wszystko zalezy od budowy
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 06 lip 2013, 19:41

A w którym miejscu mierzycie uda? Ja mam patyki takie że hej, a w najszerszym miejscu uda mam 52 ale już nad kolanem 36 a w połowie 44 :)
łydka w najszerszym 34,5 :)

Jeśli chodzi o proporcje to mam podobnie, tyle że u mnie góra szwankuje. Powyżej 58 zaczynam być baba śląska, w barach szeroka w dupie wąska.
Przy wadze 55-58 jest już w miarę ok, chociaż ponętną klepsydrą z talią osy nigdy nie będę.


Co do moich wczorajszych upiększeń to dupa wyszła z restylanu. Dr Ziemlewski odradził mi hydrobalans, podobno przy mojej twarzy niepotrzebnie dodałabym sobie objętości. Zalecił właśnie exilis :/ bo mam dobrą skórę i wystarczy lekkie podrasowanie.
Absolutnie nie zgodził się z tym że exilis zrobi mi krzywdę. Musiałabym wziąć za dużo zabiegów i robić przez nieumiejętną osobę. Nie wiem co o tym myśleć.
Dostałam botoksik w lwią, na podniesienie brwi i w brodę, bo mam bogatą jej mimikę podczas mówienia :)
W szyję chciałam ale też nie dla mnie on, podobno to się daje przy aktywnej dwururce a ja mam troszkę tłuszczyku, do zlikwidowania exilisem (głowicą do ciała) lub lipolizą.
I taka sprawa.

Aaa, dziś na wadze 58, a wczoraj na kolację nażarłam się jak dzika świnia. Rankiem oczy przecierałam ze zdumienia :D
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 06 lip 2013, 21:10

marena43 pisze: niebieska wygląda na szczuplinke jak nie wiem co, aż jestem zdziwiona że ma w udzie 52 bo wyglądaja jej te udka na 49-50, dupka też malutka, ostająca, nie to co moja armata (mooning
ano weszly mi te dwa wrzucone kilogramy w uda, wczesniej bylo 49.
marena, nie masz armaty :)
teraz rozumiem cyryl.
ja tez mam cieniutkie kosteczki i rzeczywiscie kazdy kilogram widac jako tlusta galarete.

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15364
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: cyryl-bea » 08 lip 2013, 12:26

cholera chyba jedzenie wogole mi szkodzi
2 dni jadlam normalnie 1500 kal i wyobrazcie sobie jest 0,5 wiecej czyli 58,2
tak wiec u mnie akcja z przyspieszeniem metabolizmu nie dziala
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 08 lip 2013, 20:34

Dziewczyny ale świrujecie z ta wagą! Matko,a co to jest pol kilo wiecej,w jeden czy dwa dni ,przeciez wiadomo ze to woda a nie tłuszcz,albo "baton" wiekszy 3 dniowy (giggle bez przesady,szkoda sie tak zdreczać (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15364
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: cyryl-bea » 08 lip 2013, 22:12

widac ze emocjonalnie jestem jeszcze w tym wiku ze sie glupotami przejmuje (giggle

ale czuje ze to ostatnia szansa na mini (emo
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 09 lip 2013, 08:38

cyryl z takimi wymiarami, możesz mini nosić bez żadnych kompleksów i z moim błogosławieństwem, bioderka szczuuplutkie, nogi zgrabniutkie - czego chcieć więcej, a kg tak jak pisze sabrina , czy jak ci kg na wadze w dzien spadnie to jesteś faktycznie szczuplejsza? po sobie widze że przez te 3 miesiące 3 kg mniej jest widoczne w centymetrach spadło, pewnie że chciałoby się więcej, może sie uda, a jak nie - tez bidy nie ma (blush w sumie nawet w marzeniach nie myślałam że tak będę wyglądała dobiegając do 50-tki, 20 lat temu widziałam siebie jako nobliwą panią o zaokrąglonych kształtach, jak to wtedy 50 wyglądały, a dziś powiem jedno - jestem z siebie zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 10 lip 2013, 09:13

marena43 pisze: , czy jak ci kg na wadze w dzien spadnie to jesteś faktycznie szczuplejsza?
Nic dodac nic ujac. Waga, wiadomo jak z nia jest, z godziny na godzine moze byc inaczej,nawet z centymetrami przy mierzeniu jest tak samo. Jak mi sie woda nagromadzi to nawet o 4 cm mam wiekszą talie i 1-2 cm uda ,biodra,łydki jak jest ciepło i jeszcze do tego duzo pochodze. Po paru godzinach wszystko wraca do normy.

Jestem od przedwczoraj na etapie obżerania sie. Wczoraj to juz przesadzilam i to grubo. Z 4-5 dni takiego obżarstwa,do tego slodycze i na bank 2 kg wiecej. Dzis i jutro musze sie pogłodzić (lipssealed Od silowni znow mnie odrzucilo,a nie mogę juz patrze na moje świńskie galarety bleee (puke
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: jolantast3 » 10 lip 2013, 09:30

Kurcze nikt nie lubi tej wstrętnej galarety ,nie bardzo się udzielam w tym temacie ,bo ja gruba jak beka,aż mi
wstyd w udzie 59 ,łydka 37/38 a tali 0 już nie śmię nawet pisać.Kiedyś jak miałam stres nic nie jadłam ,obecnie odwrotnie
czym więcej nerwów więcej żre ,a chyba będzie rozwód ,to pewnie wagi zabraknie na moje kg.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”