Post
autor: Pati » 13 sty 2006, 11:07
Monisia byc moze, ale kazdy jest kowalem swojego losu, ja mysle ze na ciebie czas przyjdzie, i nie ma co na sile szukac, ten wlasciwy sie znajdzie sam - bo ten nie jest wlasciwy.
Bylam w zwiazku toksycznym i go po prostu zakonczylam. chociaz facet sie zabijac chcial. Powiem wprost nie rozumiem takiej milosci. Mysle, ze jestem trudnym przeciwnikiem w zwiazku i tak naprawde duzo zalezy od mojego partnera, bo mam taki charakter, ze nie dam sobie na glowe wejsc i raczej daze do tego, zeby zwiazek opieral sie na partnerstwie i rownouprawnieniu. Juz raz sie zrazilam, o raz za duzo! Uczcie sie na wlasnych bledach dziewczyny.
Powtarzajcie sobie - warta jestem czegos wiecej. A szacunek jakim obdarza mezczyzna kobiete to rzecz najwazniejsza wedlug mnie, ale trzeba miec go takze dla siebie.
Bez urazy dla innych. zycze wam odnalezienia tego wlasciwego.