Post
autor: Kwiatuszek* » 24 lut 2009, 11:53
A ja mam i tak dzisiaj doła, chociaz niby schudlma już 2 kg z czego sie niezmiernie ciesze bo u mnie już widać te 2 kg. Kiedys ktos mi powiedzial tak. Wyobraz sobie,ze kupisz dwa kg miesa ,zobacz jak to bryła wiec te 2 kg to juz nie tak mało.
No i co z tego. pochmurno, mokro wyjechac nie ma za co,bo kase operacje i wypelniacze zjadły no i trzeba oszczedzac bo tyle wydatkow sie szykuje. Giłda na dodatek leci na łeb na szyje i to co bylo na czarna godzinę topnieje w oczach.
Kurcze byłam wczoraj w banku, kobitka wyszykowana na cacy, ma sie komu pokazać. Z zazdroscia na nia popatrzyłam, chociaż to dla mnie młoda ponoć 42 lata ma /syn mi powiedział/
Mogłam zgodzic sie zajmowac ta wnuczką miałabym czas zajety i nie przychodzilyby mi glupie myśli.
Nie podobam sie sobie dzis wcale, chyba popatrze na stare swoje fotki, może mi sie humor poprawi.
Musze znależć jakies zajecie, może macie jakies pomysły. Ale nie kazcie mi zostac wolontariuszka w hospicjum, bo to by mnie zabiło.
Muflon licze na Ciebie, Ty masz dobre pomysły.